sobota, 18 kwietnia 2015

Manualnie


Pentacon 2.8/135, Pentacon 2.8/29 i Industar 3.5/50

Robienie wiosennych porządków zaowocowało znalezieniem trzech manualnych obiektywów  z mocowaniem M42. O ich istnieniu wiedziałam od dawna, ale jakoś ciągle zwlekałam z zamówieniem odpowiedniej przejściówki. Tym razem od razu kupiłam adapter i nie zważając na niesprzyjające warunki pogodowe zabrałam na spacer wszystkie trzy szkiełka :)

Mimo, że obiektywy zaliczają się raczej do tanich i łatwo dostępnych, bardzo ładnie rysują nadając zdjęciom specyficzny klimat. Pentacon 135mm f/2.8 na pewno fajnie sprawdzi się w portrecie, co w niedalekiej przyszłości zamierzam sprawdzić :)

Poniżej kilka testowych ujęć ;)




5 komentarzy:

  1. Ja jestem zachwycona efektami, jakie można uzyskać z manualnych szkieł. Najbardziej lubię Tessara, w drugiej kolejności Heliosa, a z Trioplanem nie mogę się jakoś dogadać, albo jeszcze go nie wyczułam do końca.
    Widziałam Twoje zdjęcia na FB i muszę przyznać, że są bardzo klimatyczne. Szczególnie podoba mi się ostatnie z tego posta oraz to z zielenią w tle z FB.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że jeszcze jakiś manualny obiektyw wpadnie w moje ręce :)

      Usuń